Jeśli chodzi o muzykę w programach to nie dziwi mnie że w jednym sezonie wielu wybierają tą samą, bo mogą nie wiedzieć o tym co wybrali inni, ale nie rozumiem dlaczego niektórzy wybierają muzykę którą była wykorzystywana SETKI razy we wcześniejszych sezonach. Rekordzistami są chyba "Scheherazade" i "Aranjuez". Co do requiem to kiedyś uwielbiałam tą muzykę ale teraz jest już za bardzo wyeksploatowana- nie tylko przez łyżwiarstwo ale też przez telewizję przy róznych okazjach, youtube'a itp.
Co do upliftingu... wiem że miał dotyczyć tylko par tanecznych a nie solistów, ale tak właśnie przypomniałam sobie "Bells of Moscow" Mao Asady z MŚ i taką muzykę sędziowie raczej na pewno uznaliby za depressing


